Fundacja

Jesteśmy rodzicami trójki wspaniałych dzieci. Kubuś urodził się w 37 tc (2005 r.), był przy porodzie niedotleniony i miał spore kłopoty z napięciem mięśni, był strasznie wiotki. Czekała nas długa droga, żeby wyprowadzić go na prostą. Na początek rehabilitacja metodą V. Vojty, potem NDT Bobath, wizyty u neurologa, ortopedy, logopedy itd. Po ponad roku dogonił rówieśników w rozwoju ruchowym, ale niestety do dziś ma kłopoty z Integracja Sensoryczną. Teraz chodzi na terapię SI, ale bardzo trudno było nam znaleźć placówkę, która dała nam taką możliwość.

fsr_dzieci_05

W 2008 r. urodziły nam się przedwcześnie bliźniaki w 32 tc. Był to dla nas szok, przerażenie i totalna niewiedza. Maluchy spędziły w szpitalu 35 dni i nie ominęło ich wiele chorób i problemów. W ogromnym stresie szukaliśmy wszelkich dostępnych informacji na temat wcześniaków i bliźniąt, a było to trudne, bo nie wiedzieliśmy gdzie szukać. Nie zdawaliśmy sobie sprawy co nas będzie czekało, baliśmy się przyszłości, a mieliśmy milion pytań, na które trudno było znaleźć nam odpowiedź. Czekała nas tułaczka po wielu specjalistach, rehabilitacja, szukanie odpowiednich lekarzy, placówek, o które nie tak łatwo. Dziś, gdy maluchy podrosły i wyszły prawie ze wszystkich swoich wcześniaczych problemów podjęliśmy decyzję, że chcemy pomagać innym rodzicom, którzy znajdują się lub znajdą się w podobnej sytuacji. Wiemy jak trudny jest to czas kiedy nagle, za wcześnie rodzi się dziecko / dzieci, wiemy że trudno opanować lęk, smutek i wiemy jak trudno znaleźć naprawdę dobrego lekarza z doświadczeniem, dobrą placówkę oferującą rehabilitacje i inne terapie, jak trudno dowiedzieć się wszystkiego co nas interesuje. Wielu rodziców potrzebuje wsparcia i my chcemy im je dać. Pragniemy stworzyć taką bazę informacji na temat wcześniaków, bliźniaków, placówek przyjaznych dla takich dzieci, chcemy podzielić się naszym doświadczeniem i doświadczeniem innych rodziców, którzy przeszli przez to samo. Chcemy propagować tę wiedzę poprzez organizowanie spotkań ze specjalistami, chcemy wydawać ulotki, które będziemy umieszczać już na oddziałach położniczych, żeby matki wiedziały od razu gdzie szukać pomocy. Chcemy trafić również do szkół rodzenia, żeby przyszłe matki miały świadomość różnych zagrożeń, a z drugiej strony dać im poczucie bezpieczeństwa i wsparcia, ponieważ wielu problemom można zaradzić, ale ważny jest czas w jakim mama ze swoim dzieckiem dotrze do odpowiedniego specjalisty. A Naszym największym marzeniem jest stworzenie centrum rehabilitacji dla dzieci potrzebujących pomocy w rozwoju, żeby wszyscy rodzice i ich dzieci mieli łatwość dostępu do różnego rodzaju terapii.

Agnieszka Hadera
Założycielka Fundacji