Pierś czy butelka?

Zaraz po urodzeniu dziecka matka staje przed wyborem sposobu karmienia. Zwykle jest nakłaniana do karmienia piersią, i nie bez powodu. Zalet pokarmu matki jest wiele:

  • jest pozbawiony bakterii
  • jest łatwo przyswajalny
  • zawiera przeciwciała, dzięki czemu dziecko mniej choruje
  • chroni przed alergiami
  • dostosowuje swój skład do potrzeb i wieku dziecka
  • u dziecka zmniejsza ryzyko zachorowania w wieku dorosłym na miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, zawały serca, alergie, astmę i otyłość.
  • chroni matkę przed zachorowaniem na nowotwory piersi i jajników
  • pozytywnie wpływa na więź między matką i dzieckiem.

Dlatego też Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie dziecka piersią przez pierwsze 4-6 miesięcy życia.

W dzisiejszych czasach już chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że karmienie dziecka piersią przynosi mu znaczne korzyści. Mimo wszystko jednak wiele mam decyduje się na karmienie dzieci mlekiem modyfikowanym. Niektóre muszą zrezygnować z karmienia piersią ze względów medycznych, inne nie mogą sobie poradzić z większą ilością dzieci lub nie umieją przystawiać dziecka do piersi. Jest to ich prawo i nikt nie powinien kwestionować ich wyboru, tym bardziej, ze w dzisiejszych czasach mleka modyfikowane są już bardzo zbliżone składem do mleka matki.

Zanim jednak zdecydujemy się na butelkę, rozważmy wszystkie za i przeciw. Może się okazać, że nasze problemy łatwo rozwiązać – np. w nauce przystawiania dziecka do piersi pomocny może być personel szpitalny, położna środowiskowa czy specjaliści z najbliższej poradni laktacyjnej.

Beata Rajba