Dieta dziecka 1-2lata

Po przekroczeniu magicznej granicy roczku podstawowym zmartwieniem rodziców staje się nie co dziecko może jeść, tylko dlaczego nie je. Przez następne 2 lata będą obserwować znaczne, naturalne wahania apetytu. Maluszek jednego dnia je trzy niewielkie posiłki, innego jest stale głodny i zjada ich pięć, odmawia zjedzenia dań, które jeszcze wczoraj bardzo mu smakowały, wybrzydza, nie ma czasu na obiad. Okres wczesnego dzieciństwa to wiek, kiedy maluch rośnie już wolniej, za to odkrywa świat.

W jego diecie jest to okres przejścia od jedzenia niemowlęcego do normalnego, domowego jedzenia, jednak z zastrzeżeniem, że posiłki musza być zdrowe i dobrze zbilansowane. Gotowanie dla dziecka w wieku 1-3 lat to okazja dla wszystkich domowników, by przejść na zdrową kuchnię. Posiłki dziecka w wieku 1-3 lata powinny:

  • W sumie dostarczać mu w ciągu dnia 1100-1200 kcal w wieku od 1 do 2 lat i 1200-1300 w drugim roku życia. Pamiętajmy jednak, że dietę dziecka powinno się oceniać na przestrzeni 7-10 dni i danego dnia może zjeść mniej lub więcej.
  • Być zróżnicowane. W pierwszych latach życia kształtują się gusta i nawyki żywieniowe dziecka, więc im wcześniej przyzwyczaimy je, że wszystko jest „jadalne”, tym mniej będzie wybrzydzać przy stole. Poza tym zróżnicowana dieta jest wszechstronniejsza, jeśli chodzi o ilość dostarczanych składników odżywczych, i lepiej odpowiada zapotrzebowaniu dziecka na białka, witaminy, tłuszcze i cukry.

Co powinien zawierać dobrze zbilansowany posiłek dziecka?

Jarzyny i owoce

Jarzyny i owoce dostarczają dziecku cennych witamin i mikroelementów, a jednocześnie dzięki dużej zawartości błonnika stanowią wypełniacz, chroniący przed zaparciami. Dzieci chętniej jedzą słodkie owoce, niż jarzyny, należy je jednak przyzwyczajać również do warzyw. Powinny stanowić część każdego posiłku zarówno w formie kompotów, warzyw gotowanych (najlepiej na parze, by traciły jak najmniej witamin), jak i surowych: soków, utartych deserów, dodatku do lodów i twarożku, musów, surówek oraz ozdoby kanapek. Przyrządzając posiłki swojemu dziecku, pamiętaj, żeby:

  • wybierać produkty możliwie najbardziej ekologiczne. Robaczek w czereśni daje gwarancję, że nie została ona spryskana środkami ochrony roślin, zaś małe jabłuszka czy marchewki zapewne nie są naszpikowane nawozami. Unikać dorodnych i ślicznych warzyw i owoców.
  • wybierać raczej produkty polskie. Owoce cytrusowe, ale też jabłka, gruszki, truskawki czy inne owoce uprawiane w ciepłych krajach zrywane są, zanim dojrzeją, a potem spędzają długie dni i tygodnie w kontenerach, magazynach i dojrzewalniach. Dlatego też mają znacznie mniejszą wartość odżywczą. Na dodatek spryskiwane są środkami konserwującymi i często pokrywane woskiem, by ładnie wyglądały i nie wysychały.
  • w zimie korzystać z mrożonek. Mają niewiele mniej witamin, niż owoce i warzywa świeże.
  • dokładnie myć i grubo obierać owoce i warzywa, by usunąć jak największą ilość chemikaliów.
  • Nie dawać dziecku owoców nadpsutych. Rakotwórcze toksyny z pleśni i bakterie gnilne wnikają głęboko w tkankę owocu lub warzywa.

Soki, warzywa i owoce stanowią też świetną przekąskę między posiłkami, należy jednak pamiętać, że bywają dość kaloryczne. Trudno oczekiwać, że nasze dziecko po wypiciu sycącego „Kubusia” zje jeszcze obiad.

Produkty zbożowe

Dziecko powyżej roku może jeść już właściwie wszystkie zboża, chyba, że nie toleruje glutenu. Oczywiście warto zadbać, żeby polubiło zdrowsze pieczywo ciemne, szczególnie jeśli ma zaparcia. Oprócz tego w jego menu powinny na stałe zagościć obok ziemniaczków różne kasze, ryż i makarony, ale także domowej roboty kluski, pierożki i knedle z owocami. Należy uważać na płatki śniadaniowe dla dzieci: są bardzo kaloryczne, niektóre składają się aż w 60% z cukru. Najzdrowsze będą płatki owsiane oraz te z pełnego zboża, podawane z owocami i jogurtem.

Długie cukry zawarte w produktach zbożowych dłużej się trawią i wchłaniają, nie powodują więc szkodliwych wahań cukru we krwi i dostarczają dziecku energii przez dłuższy czas.

Nabiał

Jako cenne źródło łatwo przyswajalnego wapnia, białka i tłuszczy nabiał nadal stanowi podstawę diety maluszka. Za wcześnie jednak jeszcze na mleko krowie, nawet jeśli dziecko nie jest na nie uczulone – jest zbyt tłuste, zawiera za dużo sodu i za mało wartości odżywczych. Dziecko w tym wieku powinno więc nadal pić mleka typu „3” lub junior, przeznaczone specjalnie dla dzieci do lat trzech.

Na stole małego dziecka powinny 4-5 razy w tygodniu gościć przetwory mleczne: twarożek i w niewielkich ilościach bardzo bogaty w wapń ser żółty, kefiry i jogurty (które dzięki zawartości bakterii probiotycznych również zapobiegają zaparciom). Również masło, zawierające cenne witaminy, powinno obok oliwy z oliwek na stałe gościć w menu malucha.

4 razy w tygodniu dziecko może zjeść całe jajko, najlepiej gotowane na twardo lub w postaci jajecznicy.

Mięso i ryby

W drugim roku życia dziecko powinno jeść około 35g chudego mięsa dziennie, w trzecim zaś około 40g, najlepiej w formie gotowanej lub pieczonej. Z wędlinami, nawet tymi „ekologicznymi”, najlepiej się wstrzymać do 3 roku życia, przedtem serwując szkrabowi do chleba cienko pokrojone plastry pieczeni, zaś uwielbiane przez dzieci parówki należy im podawać raczej okazjonalnie.

Szczególnie polecane dla dzieci jest mięso królicze, które zawiera stosunkowo dużo białka (około 20%, a np. wołowina 15%, i to słabiej przyswajalnego), przyswajalnego aż w 90%. Na dodatek rzadko uczula. Chude mięsa to też drób, cielęcina, jagnięcina i wołowina. Wieprzowina niestety jest mniej zdrowa – nawet chudy schabik zawiera około 30% tłuszczu.

Zdarzają się dzieci „mięsożerne”, których nie trzeba namawiać do konsumpcji mięsa. Jeśli Twoje do nich nie należy, spróbuj przemycać mięsko w pierożkach, naleśnikach czy zupie, w ostateczności zaś zastąpić je jajkami i nabiałem. 2 do 3 razy w tygodniu na stole dziecka powinny gościć ryby, które wspomagają rozwój intelektualny dziecka. Warto też od czasu do czasu podać szkrabowi potrawy bogate w białka roślinne, szczególnie fasolę, soczewicę, groch czy soję.

Ponieważ żelazo wchłania się najlepiej w obecności witaminy C, po zjedzeniu mięsa i jarzyn podawaj sok zawierający tę witaminę.

Tłuszcze

W prawidłowo zbilansowanej diecie dziecka powinno się znaleźć 40-45 g tłuszczów. Podstawowym tłuszczem do smażenia, sałatek czy wzbogacania zupy powinna być oliwa extra vergine, zawierająca cenne nienasycone kwasy tłuszczowe i Wit. E. Jeśli dziecko nie lubi jej smaku i nie da się do niej powolutku przyzwyczaić, można ją zastąpić niskoeurekowym olejem rzepakowym lub olejem sojowym. Kanapki najlepiej smarować masłem., nigdy margaryną, zawierającą szkodliwe dla zdrowia izomery „trans” tłuszczów. Również do domowych wypieków przeznaczonych dla małego dziecka należy używać wyłącznie oleju i masła, nigdy margaryny. Cennych dla rozwoju mózgu kwasów tłuszczowych długołańcuchowych wielonienasyconych i omega3 dostarczą ryby morskie, szczególnie te „tłuste”, jak makrela i łosoś.

Przekąski i słodycze

Kostka czekolady raz na jakiś czas nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Należy jednak pamiętać, że większość przekąsek i słodyczy to tzw. „śmieciowe jedzenie”, zawierające tylko puste kalorie i żadnych wartości odżywczych. Dziecko podjadające między posiłkami nie będzie mieć apetytu przy objedzie czy kolacji, ryzykuje też otyłość i niedobory pokarmowe. Również większość słodkich przekąsek dla dzieci, reklamujących się jako zdrowe i zawierające dużo mleka czy wapnia jest po prostu za słodka. Nie wszystkie przekąski są jednak niezdrowe; domowe lody sorbetowe z soku czy sałatka owocowa z bitą śmietaną albo twarożkiem dostarczą cennych witamin, a jednocześnie sprawią dziecku frajdę J.

Picie

W zakresie picia najlepiej zaufać pragnieniu dziecka, szczególnie, ze roczne czy dwuletnie dziecko potrafi już zwykle dać do zrozumienia, że chce mu się pić. Niemowlęta piją zwykle (również w mleku, kaszkach, zupkach) około 100 ml płynów na każdy kilogram masy ciała. Dzieci do 20 kg wagi spożywają 1000 ml płynów oraz dodatkowo po 50 ml na każdy kilogram masy ciała powyżej 10 kilogramów. Nawyki malucha w tym zakresie w dużej mierze zależą od tego, co nauczyło się pić jako niemowę. Najzdrowsza jest oczywiście woda, ale nie należy też gardzić sokami (najlepiej rozwodnionymi) i trochę mniej wartościowymi kompotami. Dziecko powinno mieć stały dostęp do picia, ale tylko na żądanie. Nie można mu zostawiać butelki ze słodkim sokiem, żeby np. przez cały spacer pociągało co kilka minut łyczek, bo ucierpią na tym jego zęby. Najlepiej, żeby maluch pił ze zwykłego lub specjalnie wyprofilowanego  kubeczka, a na spacerze z kubeczka z dziubkiem lub z miękką słomką. Butelka i tak u nas popularny niekapek sprzyjają niestety wadom zgryzu.

Zarówno do przygotowywania posiłków, jak i do picia podawaj rocznemu maluchowi wodę niskozmineralizowaną. Jego nerki nie będą w stanie sobie poradzić z wodą średniozmineralizowaną przed drugim rokiem życia. Nie należy używać też wody z kranu, która nawet po przegotowaniu zawiera chemikalia służące do jej uzdatniania i zanieczyszczenia z rur.

Przykładowe menu malucha

Dziecko w wieku 1-3 lata powinno już jadać 5 posiłków dziennie:

  • 7.00- I śniadanie – po długiej nocy dla budzącego się do aktywności dziecka potrzebny jest solidny, kaloryczny posiłek, przynoszący dziecku 250-300 kcal, najlepiej w formie długo się wchłaniających węglowodanów (produkty zbożowe) i łatwo przyswajalnych białek (nabiału), np.: płatki kukurydziane z jogurtem, kaszka lub owsianka na mleku modyfikowanym z owocami, kanapka z serem. Jeśli dziecku trudno się rano dobudzić, albo ze względu na pośpiech nie chce jeść, wystarczy mu jednak kawa zbożowa – kaloryczniejsze śniadanie zje później.
  • 10.00 – II śniadanie – powinno być lekkie, żeby nie przeciążać organizmu dziecka, które jest o tej porze dnia u szczytu swej aktywności. Dostarczać powinno 100-150 kcal, najlepiej w formie jogurtu lub twarożka z owocami albo niewielkiej kanapki.
  • 13.00 – Obiad – powinien się składać z dwóch dań: rzadkiej zupy i drugiego dania składającego się z mięsa, jajka lub ryby z surówką warzywną i źródłem węglowodanów (kasza, ziemniaki, ryż, fasola, soczewica, etc.). Ponieważ dostarcza dziecku większości potrzebnego mu białka i tłuszczu, jest to też posiłek dość kaloryczny, od 300 do 400 kcal. Często zdarza się, szczególnie u mniejszych dzieci, że nie są w stanie zjeść naraz obu dań. Można im je wtedy podać z godzinnym odstępem.
  • 16.00 – Podwieczorek – dobrze, jeśli będzie słodki, bo cukier da dziecku siłę na popołudniowe szaleństwa, dzięki czemu będzie lepiej spało w nocy. Powinien przynieść dziecku 100-150 kcal, najlepiej w formie słodkiej owocowej przekąski z odrobiną nabiału.
  • 19.00 – Kolacja – Dziecko powinno ją jeść około godzinę przed spaniem, żeby nie budziło się w nocy. Również z tego powodu kolacja nie może być zbyt obfita ani ciężkostrawna. Powinna dostarczyć maluchowi 250-300 kcal. Idealnym rozwiązaniem jest kanapka z masłem, jajkiem lub pieczonym mięsem przyozdobiona warzywami.